Wczoraj wena mnie nie opuszczała. Od godziny 15:00 do 1 w nocy siedziałam i tworzyłam :D Spłodziłam w tym czasie trzy kolejne scrapy, a z każdego jestem dumna, bo są chyba dobre - chociaż nie mnie to oceniać, czekam więc na Wasze opinie :)
Pierwszy scrap, który wczoraj powstał to "Crazy. Szalone filolożki", na których są fotki przedstawiające mnie i moją Kaś - takie z nas dwie Kasie-polonistki :D Zafascynowana pracami Finnabair postanowiłam poczynić skromne początki w dziedzinie paćkania masami wszelakimi ;) Efekt końcowy jest taki:
A szczególiki prezentują się tak:
W LO'sie wykorzystałam: papier z kolekcji Idylla, turkusowe i zielone kwiatki, zielono-niebieskie kropki akrylowe, ścinki papieru z kolekcji Zauroczenie - to wszystko ze sklepu scrap.com.pl; oprócz tego wykorzystałam guziki z domowych zasobów, starą kliszę fotograficzną, beżową mulinę, zieloną, białą, żółtą i niebieską farbę akrylową, brokatową mgiełkę do malowania paznokci :P i jasnobrązowy tusz oraz stempel (dwie ostatnie rzeczy również ze scrappeelu).
Sponsorem literek jest popularna gazeta z programem tv (3 numery) :P
Kiedy zaczynałam robić tego scrapa, efekt końcowy był dość nieprzewidywalny. Ale ostatecznie chyba nie wyszło aż tak źle, cooo? Mam nadzieję, w końcu siedziałam nad tym prawie 3 godziny!!
A że scrapy powstały wczoraj jeszcze dwa (właściwie ostatni jeszcze kończę), to postaram się tu dziś wrócić z kolejnym :)
Jeśli ktoś dotrwał do końca to bardzo dziękuję i zachęcam do wyrażenia opinii :)
ja dotrwałam i powiem, że podoba mi sie baaardzo:) Ale to w sumie wiesz, bo wszystkie Twoje scrapy i kartki mnie zachwycają :D
OdpowiedzUsuńNo ale trzy LO miały być :P
OdpowiedzUsuń