8 września 2012

Pierwszy roczek Mai - album

Tak, jak zapowiadałam - tym razem mam do pokazania album dla małej dziewczynki o imieniu Maja. Album zrobiony na gotowej bazie ze Scrapńca o wymiarach 20cm X 20 cm. W środku schemat taki, jak przy poprzednim albumie: narodziny, pierwszy dzień w domu, pierwszy spacer, Chrzest Św., a później od pierwszego miesiąca życia aż do roczku :-) W albumie mieszczą się zdjęcia o wymiarze 9x13 :)

Zapraszam do oglądania :)

Napis wykonany za pomocą szablonu zrobionego z naklejek i wytuszowany distressem, później pokryty crackle accents, obsypany turkusowym brokatem i ponownie utrwalony crackle accents :) zbliżenie na samo imię:
Na wewnętrznej stronie przedniej okładki - metryczka. I pierwsza strona:
Kolejne strony:
Album zrobiłam z wiązaniem, bo wyszedł taki grubiutki, że sam się otwierał :P
Jestem z niego szalenie dumna. Wyszedł dokładnie tak, jak chciałam: jest kolorowy, dziewczęcy i radosny :) To chyba jak dotąd mój najlepszy album, hm? :-)

Wspaniała Klientka mi się trafiła, dostałam piękne kwiaty w podziękowaniu za szybką realizację zlecenia (na zrobienie albumu miałam tak naprawdę 3 dni) i mam już od Pani Donaty zlecenie na 6 kartek okolicznościowych. Zapowiada się twórczy tydzień! :)

Życzę Wam wszystkim miłego, udanego weekendu i serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze :*

Kartki na Chrzest Śwęty

Dla Marcina, dla którego powstał album z poniższej notki, zrobiłam też dwie kartki z okazji Chrztu Świętego. Moi Rodzice dali taką kartkę:

(uwielbiam ten papier, uwielbiam te kwiatki, uwielbiam perełki w płynie i uwielbiam scrapińcowe napisy! :D). Wewnątrz jest kieszonka na pieniążki :)

Od nas Marcinek dostał taką kartkę (przepraszam za tragiczną jakość zdjęcia, robione w biegu o godz. 14:10, a Chrzest był w innym mieście o 15:15, więc sami rozumiecie....):
Kartka przeszywana ręcznie, więcej nie dałam rady, bo i tak już miałam na palcu odcisk po szyciu okładki albumu ;P Tę drugą kartkę, z racji obecności przeszyć oraz guziczków, zgłaszam na kartkowe wyzwanie SP :)

Ja tu jeszcze dzisiaj wrócę, z pękatym albumem dla małej dziewczynki... :)


4 września 2012

Pierwszy roczek Marcina - album

Witajcie!
Dziś bardzo ważny dla mnie post, z bardzo ważną pracą - wspominanym ostatnio albumem na pierwszy rok życia chłopca o imieniu Marcin. A dlaczego ten post jest dla mnie taki ważny? Otóż Marcinek ma brata, Tomka, którego jestem Matką Chrzestną. Gdy 2,5 roku temu zastanawiałam się, co podarować Maluszkowi, Jego Rodzice zasugerowali, żebym sama zrobiła album (!!). Nie wiedziałam wtedy w ogóle o istnieniu czegoś takiego, jak scrapbooking, ale szukając jakichś inspiracji w sieci, natrafiłam na prace znanych polskich scraperek. I właśnie od albumu dla mojego Chrześniaka rozpoczęła się cała moja przygoda ze scrapbookingiem - moją największą pasją!! Dziś, po 2,5 roku mogę Wam pokazać album dla braciszka Tomka, co więcej, pokażę Wam na końcu notki, iż różnicę w moich pracach widać gołym okiem! To bardzo dobrze, bo to znaczy, że wciąż się rozwijam, a scrapowanie idzie mi coraz lepiej :)) Koniec gadania, czas oglądać :D Będzie bardzo dużo zdjęć :-)

Okładka (wybrałam sobie chyba dwa najgrubsze papiery scrapowe, od ich ręcznego przeszywania do dziś mam na palcu wskazującym odcisk :D). Może nie widać, ale chmurki, trawa, autko i drzewa są podklejone pianką 3d:
Okładka w środku ma wydrukowaną metryczkę, niestety zdjęcia robiłam tuż przed wyjazdem na Chrzest Św. (bo i album kleiłam do ostatniej chwili :P), więc niektóre fotki nie wyszły :(

Pierwsza strona wnętrza albumu, zatytułowana jako "Narodziny". W całym albumie powkładałam do zdjęć poglądową fotkę o wymiarach 9x13:
Druga strona - pierwszy dzień w domu:
3 strona: pierwszy spacer:
4 strona - Chrzest Św. i moja pierwsza w życiu rozetka (drugą pokazywałam Wam przy okazji kartkowego wyzwania na SP). Te "drzwiczki" z tagiem są otwierane, w środku jest kieszonka na pamiątki oraz miejsce na zdjęcie:
No i później po kolei są wszystkie miesiące od narodzin (sierpień 2012) do roczku (sierpień 2013):
I zbliżenie na roczkowy tort, bo jestem z niego szalenie dumna :P
Po wszystkich miesiącach w albumie znalazło się jeszcze miejsce na kartę zatytułowaną "rosnę", gdzie Rodzice Marcinka mogą tworzyć wykres wzrostu Maluszka ;)
Wewnętrzna część tylnej okładki to miejsce na notatki:
No i tył albumu:
W sumie wyszedł taki grubasek:
Spięłam go kółkami ze scrapcomu :) Z tego sklepu też literki-naklejki i tusze pigmentowe.
Niezastąpione tekturowe napisy pochodzą oczywiście ze Scrapińca.
Większość papierów to różne kolekcje Galerii Papieru, ale jest też trochę ILS :)
Stemple z Lemonade.

Ozdoby różnorakie zewsząd :P

A teraz dla porównania - trzy fotki mojej "najpierwsiejszej" pracy scrapowej

UWAGA: PONIŻSZE ZDJĘCIA OBRAZUJĄ POZIOM MOICH UMIEJĘTNOŚCI SPRZED 2,5 ROKU!

Wszystko rysowane, wycinane z gazet lub ze starych pocztówek. To były czasy... :D ::P

Dziękuję każdemu, kto dotrwał do końca tej dlugaśnej notki i obejrzał moją pracę :) Już niedługo kolejny album - tym razem dla dziewczynki, słodki i różowy do bólu :D








Kolory lata - jakie lato wolicie?

Ojej, od wczoraj nowe wyzwanie na Scrapgangu, a ja jeszcze nie pokazałam swojej pracy!! Rysa zaproponowała nam tym razem, tak na zakończenie lata, dwie letnie palety: ciepłą, niczym rozgrzany piasek i przygrzewające słoneczko:

lub chłodną, jak morska bryza i lody pistacjowe:

Ja najbardziej lubię w lecie połączenie gorącego, czystego piasku, z chłodnym, orzeźwiającym powiewem wiatru i pysznymi lodami, miałam więc problem, na którą wersję kolorystyczną zdecydować się, ale ostatecznie padło na chłodny, delikatny tag. Ma niewiele ozdób, ale za to jest mocno przestrzenny i w mojej ulubionej kolorystyce :D
To jak, przyłączycie się do zabawy? ;) musicie przyznać, że obie palety są kuszące, zwłaszcza w obliczu chłodnych, szarych dni, które nastały...

A ja mam Wam do pokazania jeszcze dwie kartki na Chrzest Św. i album na pierwszy rok życia maluszka, ale w międzyczasie zostałam poproszona o wykonanie kolejnego albumu i to już na przyszłą niedzielę, więc sami rozumiecie...

Udanego dnia! :*

1 września 2012

Wyniki Candy!!

Witam :)
Przybywam do Was z samego rana, by ogłosić, kto wygrał niespodziankowe candy :) Może komuś poprawię humor, skoro dziś skończyły się wakacje? A może komuś rozjaśnię ten pochmurny, typowo jesienny dzień?

Pod notką z candy pojawiły się 34 komentarze (to bardzo mało w porównaniu z ilością osób, które zapisały się na moje poprzednie rozdawnictwa, przypuszczam, że wiele osób nie zrozumiało zasad :P nie chodziło mi o to, że jak ktoś zajmuje się nie tylko scrapbookingiem, ale też innym rękodziełem, to nie może wziąć udziału w zabawie - to byłoby zupełnie bez sensu :D chodziło o to, żeby nie zapisywały się osoby, które nawet nie zrobiły żadnej scrapowej pracy w swoim życiu i nie wiedzą "z czym to się je" ;D). Odrzucając mój komentarz, zostają nam 33 numerki do losowania :) A  Random.org pomógł mi wybrać szczęśliwca z numerkiem....
Ha ha, przynajmniej nie musiałam długo liczyć, czyj to komentarz :P
Candy wygrywa:
Gratuluję, Kochana! :) Cieszę się, że nagroda trafi do tak zdolnej osoby :))) Proszę o adres do wysyłki (na: katarzynagrudnik@gmail.com) :) Nie wiem, kiedy dokładnie wyślę nagrodę, ale będziesz musiała poczekać jakiś tydzień, bo ręcznie robiona część candy nie jest jeszcze gotowa ;P

Pozostałym osobom dziękuję za udział w zabawie :) :* Na pocieszenie dodam, że - jak wskazuje licznik odwiedzin - czeka nas za niedługo spory jubileusz cyferkowo-odsłonowy, więc na pewno pojawi się jakaś niespodzianka. Już nawet mam pewien pomysł... :D

A teraz uciekam kończyć album, bo chrzciny już jutro, a ja jeszcze nie mam okładki! Miłego dnia :*