Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla klientów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla klientów. Pokaż wszystkie posty

24 lutego 2018

Jeszcze rękodzieło czy już taśmowa produkcja? Sprawdź, czy powinieneś nazywać siebie rękodzielnikiem!

Pora na kolejny artykuł, a temat poruszamy dziś dość kontrowersyjny. Rękodzieło bez wątpienia staje się coraz popularniejsze, tak wśród nabywców, jak i wśród sprzedających. Chcielibyśmy pochylić się nad problemem, jakim jest nadużywanie określenia "rękodzieło" w stosunku do wielu dostępnych na rynku wyrobów. Zastanowimy się, gdzie leży granica pomiędzy wyrobem ręcznie robionym a produkowanym masowo. Oczywiście, całość przedstawimy w oparciu o wyroby papiernicze, bo tę sekcję najlepiej znamy i tylko tu czujemy się kompetentni oceniać stopień ręcznego wykonania prac. No to do dzieła!

Co sprawia, że wyrób możemy nazywać rękodziełem?


W naszym subiektywnym postrzeganiu rękodzieła chodzi w tym wszystkim o to, by pozyskać produkt unikatowy, wyjątkowy i... niedoskonały. Niedoskonałość nie jest tu jednak cechą negatywną wyrobu, bo to właśnie ten o milimetr przesunięty papier, czy nie do końca idealnie zawiązana kokardka świadczą o tym, że dana praca została wykonana za pomocą ludzkich rąk. Od razu musimy podkreślić, że wśród rękodzielników istnieją, oczywiście, osoby, które z milimetrową dokładnością i zadziwiającą precyzją potrafią powielać swoje wzory, co widać np. w ręcznie robionych zaproszeniach, ale umówmy się - większość z nas pozwala sobie na niewielki margines niedoskonałości, taki, który może być nawet niedostrzegalny dla przeciętnego odbiorcy.

Co jeszcze sprawia, że daną kartkę, album, zaproszenie, ramkę czy inny papierowy wyrób nazywamy rękodziełem? To pozornie proste - rękodzieło to coś, co zostało wykonane ręcznie, a więc wszelkie samodzielne wycinane z papieru elementy, wymierzone linijką i wycięte nożyczkami bazy, przyciemnione tuszem brzegi papieru powinny być zaliczane jak najbardziej do prac ręcznych. ALE... bardziej zaawansowani rękodzielnicy wiedzą o istnieniu wielu ułatwiających pracę narzędzi i często tych narzędzi używają. Czy piękna, koronkowa ramka z papieru, która została wykonana przy użyciu gotowego wykrojnika to jeszcze rękodzieło? Czy kupiona gotowa papierowa różyczka, którą tylko przykleiliśmy na kartkę to nadal rękodzieło? Dla nas tak. Bo nie chodzi o to, by w ogóle nie wspierać swojej pracy rąk dostępnymi na rynku specjalistycznymi narzędziami, półproduktami i materiałami kreatywnymi. Nawet mając takie zaopatrzenie, można wykonać coś ręcznie. Coś unikatowego i wyjątkowego. Trzeba mieć przecież pomysł i jakiś zmysł artystyczny, by te wszystkie gotowe elementy poskładać w jakąś sensowną i miłą dla oka całość. Posklejać wszystko tak, by nie ubrudzić klejem poszczególnych elementów, zabarwić farbą tekturkę tak, by nie powstały nieestetyczne zacieki i zestawić papierowe kwiaty w taki sposób, by uzyskać harmonijny bukiet, idealnie dopasowany do reszty kompozycji... Poza tym, powiedzmy sobie szczerze: gotowy stemplowany obrazek może zostać pokolorowany zupełnie inaczej przez dwie różne osoby. A trzecia osoba to go nawet kolorować nie musi, bo wybierze technikę paper piecing, albo zostawi obrazek czarno-biały. 

Podsumowując, w naszej subiektywnej ocenie:

RĘKODZIEŁO = wytwór (niedoskonałej) pracy ludzkich rąk + oryginalny pomysł + unikatowość dzieła + technika wykonania

Co zatem NIE JEST rękodziełem?


I tu dochodzimy do sedna problemu. Wiele firm, niestety, podłapało, że słowo "rękodzieło" działa jak wabik na potencjalnego Klienta. Ludzie coraz częściej szukają czegoś unikatowego, wyjątkowego i pięknego. Nie chcą zadowalać się zaproszeniami ślubnymi wykonywanymi masowo, pragną czegoś spersonalizowanego i kreatywnego. To sprawia, że dziś rękodziełem nazywa się także prace w całości lub większości wykonane maszynowo, taśmowo. Przedsiębiorcy żyją w błędnym przekonaniu, że wystarczy samodzielnie dokleić kokardkę lub kryształek do kartki, by móc nazywać ją pracą handmade. A niewyedukowany w tym temacie odbiorca naprawdę wierzy, że kupuje piękne, unikatowe rękodzieło. 

Dla nas osobiście rękodziełem nie są: 

- przedmioty produkowane masowo, na szeroką skalę, bez wprowadzania istotnych i zauważalnych zmian w projekcie,
- drukowane zaproszenia ślubne, których główną część stanowi nadrukowany element graficzny,
- księgi gości w drewnianej oprawie, gdzie wzór na okładce został wypalony laserem,
- podziękowania dla gości, które powstały w wyniku seryjnej wycinki szablonu za pomocą plotera (samo złożenie i sklejenie gotowego szablonu nie jest dla nas rękodziełem),
- minimalistyczne kartki, w których użyto wyłącznie folderu do wytłaczania (tzw. zimnego embossingu) i drukowanego/stemplowanego napisu (wyjątek stanowią kartki w stylu clean & simple, które w swej prostocie zaskakują pomysłem, jednakże dotyczy to pojedynczych sztuk, a nie całej serii takich samych kartek),
- prace powielane według jednego prostego wzoru w kilku wersjach kolorystycznych (gdy autor nie posiada w swoich zbiorach większej liczby zróżnicowanych wzorów).

Niektóre z tych rzeczy ciężko wytłumaczyć opisowo, nie chcemy jednak prezentować tutaj zdjęć firm nadużywających pojęcia "rękodzieło", bo nie chcemy nikomu podpaść ;-) Nie twierdzimy, że wszystkie wymienione przez nas wyroby są złe, uważamy tylko, iż nie powinno się ich nazywać przedmiotami wykonywanymi ręcznie. Ta granica między rękodziełem a produkcją jest dość trudna do uchwycenia, zwłaszcza dla osób, które nigdy nie zagłębiały się w tematykę pracy twórczej. Trzeba też zaznaczyć, że wielu rękodzielników zajmuje się jednocześnie produkcją, zwłaszcza te osoby, które mają w ofercie zaproszenia i nie są na bakier z grafiką komputerową. Zmysł artystyczny i doświadczenie pozwalają Im na wykonywanie naprawdę wspaniałych zaproszeń ślubnych, komunijnych i innych, jednak tę część Ich działalności zdecydowanie wyodrębnilibyśmy jako oddzielną, "niehandmade" kategorię.


Jak nie dać się oszukać i kupić prawdziwe rękodzieło?


Oto część artykułu, przeznaczona dla osób kupujących, a nie sprzedających rękodzieło. Czy w tej specyficznej sytuacji rynkowej można samodzielnie odróżnić prawdziwe rękodzieło od tego udawanego? Można, ale jeśli nie zgłębiliśmy tematu ręcznie robionych kartek od wewnątrz, czasami może być trudno zweryfikować stopień rękodzielnictwa danej pracy. Dlaczego? Dlatego, że w każdej z wymienionych poniżej sytuacji można znaleźć wyjątki, zaprzeczające podanym zasadom. Piszemy o tym również dlatego, iż mamy świadomość, że poniższe twierdzenia mogą być dla niektórych rękodzielników krzywdzące. Nigdy nie oceniajmy twórczości danego rękodzielnika na podstawie jednego z poniższych twierdzeń, dopiero, gdy pasuje większość z nich, powinna nam się zapalić w głowie czerwona lampka ostrzegawcza.

Raczej nie kupujesz rękodzieła, jeśli:

- firma posiada kilka tysięcy fanów na Facebooku, ma ogromny przerób w setkach lub tysiącach sztuk miesięcznie - przy pracy ręcznej jest to wynik niemal niemożliwy do osiągnięcia, zwłaszcza w przypadku małych, jednoosobowych działalności;
- firma sprzedająca "rękodzieło" to większe przedsiębiorstwo, zatrudniające kilkanaście lub kilkadziesiąt osób;
- poza "ręcznie robionymi" kartkami okolicznościowymi firma ma bardzo bogaty asortyment, w skład którego mogą wchodzić np. artykuły biurowe, albo przedmioty, o których z góry wiadomo, że nie zostały wykonane ręcznie, tj. samoprzylepne etykiety na alkohol, poduszki z nadrukiem, koszulki  z nadrukiem itp.;
- ceny "ręcznie robionych" wyrobów są bardzo niskie, nawet jeśli kompozycja pracy jest dość bogata;
- nie masz możliwości ingerencji w ostateczny wygląd produktu, np. nie możesz zażądać zmiany motylka na kwiatek albo koloru danego elementu czy miejsca ulokowania napisu;
- możesz zamówić dużą liczbę identycznych kartek, albumów, notesów itp. (ten podpunkt nie dotyczy zaproszeń, zaproszenia prawie zawsze są tworzone w większej ilości);
- realizacja Twojego indywidualnego, personalizowanego zamówienia trwa bardzo krótko, nawet jeśli zamawiasz większą liczbę produktów (uważać należy zwłaszcza wtedy, gdy zwiększenie liczby produktów nie powoduje jednoczesnego wydłużenia terminu realizacji!).

Mamy świadomość, że nic tym tekstem nie zmienimy, ani w mentalności firm nadużywających wyrazu "rękodzieło" w promocji swoich produktów, ani w świadomości wielu potencjalnych Nabywców tego udawanego handmade, ale może choć kilka osób dotrze do tego artykułu i skorzysta z zawartych tu informacji, a to już będzie dużo :)

18 lutego 2018

Ramki, ramy, rameczki - czyli jak oprawić zdjęcia?

Znakiem naszych czasów jest chyba to, że w dobie nowoczesnych, mobilnych technologii każdy z nas wykonuje mnóstwo zdjęć, niemal codziennie. A jednocześnie... gromadzimy te zdjęcia w pamięci komputera, na dyskach i pamięciach zewnętrznych, ale trzymamy je nieuporządkowane i niezwykle rzadko je wywołujemy. Przyznać musicie, że takie tradycyjne, papierowe fotografie mają swój niepowtarzalny urok i do tych namacalnych zdjęć wracamy zdecydowanie częściej. Dlatego warto raz na jakiś czas, np. co pół roku albo raz na rok, wywoływać te fotografie, które są dla nas z jakiegoś powodu ważne, albo po prostu te, które są naszymi ulubionymi. No dobrze... a jak później takie zdjęcia przechowywać?

Istnieje wiele sposobów na przechowywanie zdjęć. Można je trzymać w ozdobnych pudełkach, posegregowane według dat lub wydarzeń. Można zamieścić je w specjalnych albumach tematycznych lub kronikach rodzinnych. Można również wyeksponować ulubione fotografie w ramkach. Wcale nie musimy jednak decydować się na popularne ramki foto dostępne w sieciówkach. Możemy wybrać ramki, ramy i rameczki ręcznie robione, w 100% dopasowane do zdjęcia, naszych oczekiwań i pomieszczenia, w którym ramka ma się znaleźć. I o tym własnie chcemy Wam dziś opowiedzieć - o dostępnych u nas typach ramek, które możecie zamówić w dowolnej kolorystyce i stylistyce! Zaczynamy? :-)

Tradycyjne ramki na zdjęcia - dostosowane do Twoich potrzeb


Jedna ramka jest zbyt skromna, druga zbyt bogata, a trzecia ma nieciekawą kolorystykę... Znacie to? Poszukiwania idealnej ramki na zdjęcie mogą być naprawdę męczące i frustrujące, zwłaszcza jeśli mamy od początku wizję, jak powinna taka idealna ramka wyglądać... Wiele osób, zniechęconych poszukiwaniami, kapituluje, wybierając to, co chociaż ociera się o ideał. Zupełnie niepotrzebnie! W Papierowych Podarunkach przerobimy dla Was dobre jakościowo, zwykłe, drewniane ramki foto, stwarzając dokładnie to, co chcecie otrzymać! Ramki malujemy podkładem, a następnie farbą w wybranym kolorze. W miejscu, w którym ma się znaleźć zdjęcie, dodajemy ozdobny papier - dzięki temu nasze ramki są świetnym upominkiem - z pięknie zdobionym papierem pod szybką wyglądają ładniej, bardziej elegancko i są odbierane jako lepiej dopracowane. Zdjęcie, które znajdzie się w ramce, można wówczas wybrać w ciut mniejszym formacie, uzyskując dookoła barwny, ozdobny brzeg. Za pomocą kleju introligatorskiego i/lub kleju na gorąco, dodajemy do naszych ramek akcenty dekoracyjne, zgodne z oczekiwaniami naszych Klientów. Mogą to być papierowe kwiaty, motyle, elementy metalowe, perełki i kryształki, wstążki, koronki, tekturowe wycinanki... albo wszystkiego po trochu ;-) Oto przykładowe realizacje naszych "przerobionych" ramek foto:



Te akurat były realizowane w tematyce komunijnej, ale możemy wykonać ramki na dowolną okazję lub bez okazji.

Ramki A4 - na płasko lub ze zdobieniem 3d


Ten model ramek staje się coraz popularniejszy - nic dziwnego! Na formacie A4 można zmieścić więcej zdjęć lub bardziej rozbudowaną kompozycję :-) Jeśli zastanawiacie się jak oprawić zdjęcia, które można wyeksponować w nowoczesnej aranżacji wnętrz, albo w pokoju dziecięcym, białe ramki z tworzywa będą strzałem w 10! Te ramki są przystosowane do powieszenia w pionie lub poziomie, albo do pionowego postawienia na półce. To bardzo wygodne rozwiązanie. Niestety, posiadamy tylko zdjęcia realizacji ramek w wersji bez szybki i bez zdjęć - fotografie zostały później wklejone w te kwadratowe pola w przeciwległych rogach tekstu:



Duża ramka foto A4 może zostać zaopatrzona w tekst dedykacji, sentencję, ulubiony cytat z wiersza lub piosenki, albo może zawierać same zdjęcia i zdobienia - zawsze powtarzamy, że nie ma rzeczy niemożliwych, ogranicza nas tylko wyobraźnia! W takiej ramce można wyeksponować jedno większe zdjęcie lub kilka mniejszych fotografii.

Ramka na zdjęcia czy obraz? - czyli przestrzenne kompozycje na podobraziu


Prawdziwym hitem wśród naszych Klientów są ramki przestrzenne na podobraziu malarskim. To zdecydowanie coś innego niż tradycyjne ramki foto. Te oryginalne, ręcznie wykonane pamiątki są wspaniałym pomysłem na prezent ślubny, z okazji rocznicy ślubu, na roczek, narodziny, a także na wiele innych okazji. Mieliśmy przyjemność realizować zamówienia w różnych wymiarach, stylach, kolorach, tutaj naprawdę panuje dowolność. Czym charakteryzują się ramki foto na podobraziu? Zdjęcie stanowi harmonijną część większego projektu, jest jakby wtopione w kompozycję dzięki temu, że część zdobień zachodzi na krawędzie fotografii. Tło pracy posiada zróżnicowaną fakturę, którą uzyskujemy dzięki zastosowaniu różnego rodzaju preparatów, m.in. past strukturalnych, pudrów do embossingu na gorąco, gel medium, past pękających, mikrokulek, brokatów. Kolorystyka pracy jest niejednolita, stanowi efekt połączenia różnych preparatów kolorystycznych: farb, mgiełek, past i tuszu. Każda praca jest jedyna w swoim rodzaju, dzięki stosowaniu płynnych i sypkich preparatów, które nigdy nie ułożą się w identyczny sposób, nawet dwa pozornie identyczne blejtramy będą się w rzeczywistości sporo od siebie różnić. 

Kompozycje wokół zdjęć mogą być bardzo zróżnicowane, jedne będą bogatsze inne skromniejsze - w zależności od tego, co wybierze Klient. Nasze wieloletnie doświadczenie oraz zmysł artystyczny pozwalają nam również na fachowe doradztwo w tym zakresie: stopień skomplikowania kompozycji i wielość dodatków należy dopasować do charakteru danej fotografii - nie zapominajmy, że to zdjęcie powinno stanowić główny element przestrzennej kompozycji i nie należy przytłaczać go całą artystyczną otoczką, rolą dekoracji jest uwypuklenie fotografii :)

A oto kilka przykładowych realizacji ramek przestrzennych na podobraziu - w różnych wymiarach i na różne okazje:







W naszym domu takie nietypowe ramki foto zdobią ściany salonu, sypialni i przedpokoju :D Goście zawsze żywo reagują na tego typu sentymentalne i piękne dekoracje.

Ramka trójdzielna, czyli multiramka foto inaczej


Ostatnio coraz popularniejsze są tak zwane multiramki fotograficzne, czyli kompozycja kilku ramek foto sklejonych razem. Naszą ręcznie robioną alternatywą są stojące ramki trójdzielne, składające się z trzech segmentów. Całość jest spójna stylistycznie i kolorystycznie. Ramki wykonane są na grubym i sztywnym kartonie i oklejone dekoracyjnymi papierami. Zawierają zdecydowanie mniej zdobień niż inne tworzone przez nas ramki na zdjęcia, ale w prostocie i elegancji tkwi ich urok. Oto przykładowe ramki trójdzielne:


Powyższa ramka powstała całkiem niedawno, bo w styczniu tego roku. Pierwowzorem była jednak ramka z zamierzchłych czasów ;-) dokładnie ta:


Prawda, że obie prezentują się bardzo wdzięcznie? ;-)

Ręcznie robiona ramka foto - dla kogo?


Pozostaje odpowiedzieć sobie na pytanie: dla kogo ręcznie robiona ramka foto będzie odpowiednim upominkiem? Z pewnością jest to opcja dla osób, które cenią sobie oryginalne, nietuzinkowe przedmioty. Muszą też lubić fotografię i chcieć udekorować swoje mieszkanie wyjątkowym rękodziełem. To świetna opcja dla wszystkich tych, którzy nie przepadają za albumami i wolą mieć ulubione fotografie zawsze w zasięgu wzroku. Taki upominek z pewnością docenią osoby sentymentalne, przywiązane do rodziny, uczuciowe i wrażliwe na piękno.

Spodobały Ci się nasze realizacje i pragniesz zamówić dla siebie lub swoich bliskich ramkę lub inną wyjątkową, ręcznie robioną pamiątkę?
lub za pośrednictwem Facebooka:

Pozdrawiamy serdecznie!
Papierowe Podarunki

4 stycznia 2018

Pomysły na prezent na Dzień Babci i Dziadka

Witajcie!

Dzień Babci i Dziadka coraz bliżej i coraz więcej osób zastanawia się, co można podarować ukochanym dziadkom :) Kartka i czekolada to zawsze trafiony upominek, ale niektórzy chcieliby podarować coś bardziej oryginalnego. Oto kilka naszych podpowiedzi :-) Ceny podane poniżej! :)


1. Ramka foto na zdjęcie 10x15 cm - ramka może być na zdjęcie/ze zdjęciem lub z jakimś inspirującym cytatem, albo z życzeniami :) Na kolażu akurat ramka komunijna, ale oczywiście dla babci lub dziadka wykonamy coś zupełnie w inne stylistyce ;-) można dodać więcej ozdób: kwiatów, motyli, wstążek, perełek. Dowolna kolorystyka ramki i ozdób. Ramka jest drewniana, na przykładowym zdjęciu przemalowana na biało farbą akrylową. CENA: 35 zł/szt.

2. Ramka trójdzielna, baza wykonana ze sztywnego kartonu, oklejonego papierami do scrapbookingu. Można dodać 1, 2 lub 3 zdjęcia, a ewentualne wolne skrzydełka uzupełnić tekstami i/lub dekoracjami. Kolorystyka do wyboru, ramka może być nieco bardziej strojna niż na załączonym zdjęciu. CENA: 35 zł/szt.

3. Ramka na podobraziu/obrazek przestrzenny ze zdjęciem (i/lub tekstem) - dowolna kolorystyka, sporo ozdób). CENA: w zależności od rozmiaru ramki od 120 do 200 zł (max. wymiary ramki w tej cenie to A4, większe wyceniamy indywidualnie)

4. Ramka A4 z tworzywa, orientacja pionowa, do powieszenia lub postawienia: można stworzyć płaską (ale efektowną! :P) kompozycję za szybką, np. ze zdjęciem wnuka, albo jakimś wierszem dla dziadków, a można wyjąć szybkę i pokusić się o bardziej przestrzenną kompozycję :) UWAGA: w chwili obecnej dostępne tylko białe ramki. CENA: 60 zł/szt.

Jeśli jeszcze nie macie prezentów dla ukochanych babć i dziadków, serdecznie zachęcamy do składania zamówień. Pracy mamy już sporo, ale jak trzeba, to zarwiemy kilka nocek, by uszczęśliwić Waszych Bliskich :)

Jeśli chcecie coś zamówić, albo o coś dopytać, piszcie śmiało na: papierowepodarunki@gmail.com

***
Nie będziemy tacy ;-) i jeśli ktoś nie chce podarować rękodzieła, to również Wam troszkę podpowiemy :) Poniżej lista sprawdzonych upominków dla babci i dziadka :-)

POMYSŁ NA PREZENT DLA BABCI:

- zestaw porcelanowy filiżanka + spodeczek
- termofor w "sweterkowym" pokrowcu
- poduszka dekoracyjna
- ulubione perfumy
- nalewka babuni ;-)

POMYSŁ NA PREZENT DLA DZIADKA:

- etui na okulary
- krawat
- ulubione perfumy
- kubek
- dobry alkohol

POMYSŁ NA PREZENT DLA BABCI I DZIADKA:

- bilety do kina lub teatru
- zestaw śniadaniowy (zwykle składa się z dwóch talerzyków, kubków, kieliszków na jajka)
- kosz prezentowy z ulubionymi smakołykami

A może macie inne sprawdzone podarunki dla ukochanych dziadków? :)

6 czerwca 2016

Kronika rodzinna - wyjątkowy prezent na rocznicę ślubu

Witajcie!

Choć uwielbiam wszelkie formy papierowej twórczości, jest coś, co lubię robić najbardziej. Tym czymś są albumy, zawierające rodzinne zdjęcia, swoisty przegląd historii familii. Uważam, że jest coś magicznego w zbiorze zdjęć, w którym pierwsze fotografie są poszarpane, czarno-białe, nadgryzione przez ząb czasu, a ostatnie to nowe, kolorowe, błyszczące zdjęcia"sprzed chwili". Dziś słów kilka o tym, dlaczego kronika rodzinna stanowi idealny prezent na rocznicę ślubu i czym tak właściwie ta kronika jest.

Co kupić na prezent na rocznicę ślubu?

Każdy z nas w jakimś momencie swojego życia staje przed problemem: jaki prezent na rocznicę ślubu wybrać? Odpowiedź na to pytanie w dużej mierze zależy, oczywiście, od tego, kim dla nas jest para jubilatów, jednak jest jeden upominek, który będzie pasować zarówno dla pary naszych przyjaciół, jak i dla rodziców. Takim upominkiem jest ręcznie robiony album, swoista kronika rodzinna, porządkująca i przedstawiająca wspomnienia pary od czasów dzieciństwa (lub: od początków związku) aż po czasy obecne. W takim albumie kolejno przedstawione są: okres narzeczeństwa, ślub, narodziny dzieci, ważne rodzinne wydarzenia, okrągłe rocznice. Na ostatniej stronie zwykle wklejam najświeższe zdjęcie pary, lub - zgodnie z życzeniami Zamawiających - zostawiam wolne miejsce na fotografię z rocznicy ślubu.

Spotkałam się kiedyś z opinią, że równie dobrze można kupić gotowy, pięknie wydany album fotograficzny i po prostu powkładać do niego uporządkowane zdjęcia. Owszem, można.
ALE taka forma pamiątki traci nieco ze swej magii, ze swojego wyjątkowego charakteru. Jeśli chodzi o upominkowy album rękodzieło daje nam szereg możliwości, o których przy tak zwanych "gotowcach" można jedynie pomarzyć: skrytki na dawne miłosne listy, dodatkowe kieszonki i strony na pamiątki, takie jak akt ślubu, czy bilety z romantycznej podróży do Rzymu... Poza tym ręcznie robiony album na rocznicę ślubu pozwala dobrać tło oraz elementy dekoracyjne do zdjęć, tworząc z nimi harmonijną całość, opowiadając historię tej jednej, konkretnej Miłości.

Czy kronika rodzinna to dobry pomysł na prezent?

Można się zastanawiać, czy ten na wskroś sentymentalny, całkowicie pozbawiony praktycznej przydatności przedmiot będzie odpowiednim upominkiem na rocznicę ślubu, czy na jakiekolwiek inne wydarzenie. Są osoby, które uważają, że tego typu prezenty są tylko kłopotem dla obdarowanych, kłopotem upychanym na półce i porastającym warstwą kurzu przez kolejne lata. Mam na to jedną odpowiedź: trzeba znać osoby, którym kupuje się upominek. Każdy z nas ma inny charakter, inne marzenia, potrzeby, inne podejście do kwestii pamiątek. Jeśli ktoś ma do prezentów bardzo praktyczne podejście, to lepszym rozwiązaniem będzie podarowanie parze jubilatów nowej zastawy stołowej, albo ekskluzywnej pościeli, ale jeśli ktoś ceni sobie piękne wspomnienia, lubi wracać do przeszłości i ma raczej romantyczne usposobienie - album na prezent to strzał w dziesiątkę!


Kronika rodzinna: a może zrobić samemu?

Są osoby, które wpadają na pomysł samodzielnego wykonania tego typu pamiątki. Przy odrobinie chęci i wolnego czasu można tego, oczywiście, dokonać, warto jednak mieć świadomość, że profesjonalnie wykonany, ręcznie robiony album na zdjęcia będzie z pewnością o wiele ładniejszy i trwalszy - bo zrobiony z najlepszych jakościowo materiałów, przy wykorzystaniu fachowej, zdobywanej przez wiele lat, wiedzy. Niezależnie jednak od tego, czy zdecydujemy się na samodzielne wykonanie albumu, czy zamówimy kronikę rodzinną u osoby, zajmującej się zawodowo rękodziełem, pamiętajmy, że o takim upominku należy pomyśleć odpowiednio wcześniej. Zgromadzenie i opisanie zdjęć i pamiątek, wysyłka materiałów, uzgodnienie szczegółów, a w końcu wykonanie albumu - wszystko to wymaga czasu, przygotowanie rodzinnego, pamiątkowego albumu z dnia na dzień jest praktycznie niemożliwe.

Ile kosztuje ręcznie robiona kronika rodzinna?

Cena prezentu na rocznicę ślubu jest zwykle kwestią kluczową, decydującą o tym, czy wybierzemy dany upominek, czy też nie. Kroniki rodzinne mogą mieć różną cenę, w zależności od formatu albumu, ilości stron, rodzaju papieru, zastosowanych technik rękodzielniczych i wykorzystanych materiałów. Najtańsza kronika rodzinna to koszt około 150 zł, bogatsza wersja pamiątkowego albumu ze zdjęciami to wydatek rzędu 200-250 zł. Jeśli ta cena wydaje Ci się zbyt wygórowana, koniecznie przeczytaj dlaczego rękodzieło jest takie drogie. Przy okazji, warto wspomnieć, że samodzielne wykonanie prezentu w tej sytuacji wcale nie musi być tańsze. Osoby, które nie zajmują się zawodowo czy hobbystycznie scrapbookingiem mają ograniczony dostęp do materiałów i narzędzi, aby wykonać piękny album, więc są zmuszone albo zrezygnować z niektórych technik, albo zakupić kosztowne sprzęty i produkty dekoracyjne. Brak znajomości rynku może spowodować także, że sporo przepłacimy, nabywając bazę pod album, czy papiery do scrapbookingu. 



Album ręcznie robiony - nie tylko na rocznicę ślubu

Kronika rodzinna najczęściej jest zamawiana jako prezent na 25 rocznicę ślubu, czy prezent na 50 rocznicę ślubu, ale równie dobrze może to być upominek na 18, 50, czy 75 urodziny ;-) Nie ma reguły, sentymentalna pamiątka pasuje na wiele okazji. Poza kroniką rodzinną można zdecydować się na mniejszy (i tańszy) album na zdjęcia, upamiętniający jakieś pojedyncze wydarzenie, jak chrzciny, pierwsza komunia święta, ślub, narodziny dziecka, czy wymarzone wakacje. 




Możliwości są niemal nieograniczone!

5 grudnia 2015

Pomysły na prezent świąteczny: ręcznie robiona ramka foto

Witajcie!

Już jutro Mikołajki, niesamowite! W związku z tym, że święta tuż tuż, podrzucam kolejny pomysł na wyjątkowy upominek pod choinkę :-) Tym razem prezentuję ręcznie robioną ramkę na zdjęcia, trójdzielną, którą stylem i kolorystyką można dowolnie dopasować, do każdego wnętrza. Ta tutaj była robiona dla osoby, której meble są brązowe, klasyczne, w stylu gabinetowym :) Stąd stonowana kolorystyka i niewiele dodatków:


 Na pewno każdy z nas ma taką osobę, której mógłby podarować wyjątkową ramkę ze zdjęciami! I to nie tylko na Boże Narodzenie... :-) Przykłady?
- ramka dla dziadków, z fotkami wnucząt
- ramka dla rodziców, ze zdjęciami dorosłego dziecka, które wyfrunęło daleko od rodzinnego gniazda
- ramka od chłopaka/dziewczyny dla swojej Drugiej Połówki
- ramka dla przyjaciela/przyjaciółki ze wspólnymi zdjęciami
- ramka dla koleżanki/kuzynki/brata/sąsiadki z fotkami ukochanego pupila

Przekonałam Was? Zamówienia świąteczne przyjmuję do 18 grudnia, zapraszam! :-)

Kasia Udalska

23 listopada 2015

Pomysły na prezent świąteczny: segregator kulinarny

Witajcie!

Święta już za miesiąc, więc czas zacząć rozglądać się za prezentami dla najbliższych. Będę Wam od czasu do czasu podpowiadać, co można u mnie zamówić, by sprawić rodzinie i przyjaciołom miłą niespodziankę :-)

Rękodzieło to nie tylko sztuka dla sztuki, dziś udowodnię, że ręcznie wykonane przedmioty z papieru mogą być nie tylko ładne i oryginalne, ale również - bardzo praktyczne :-)

Świetny pomysł na prezent świąteczny dla mamy, siostry, przyjaciółki, a także dla męża, chłopaka, kolegi, czy brata, który pasjonuje się gotowaniem, jest segregator na przepisy. Daje więcej możliwości niż tradycyjny notes kulinarny, karty z przepisami można przepinać, dowolnie zmieniając ich miejsce, a przestrzeni wewnątrz segregatora jest sporo, zmieszczą się tam zatem wszystkie ulubione przepisy :-)

Segregator jest solidnie wykonany, ze sztywnej tektury w naturalnym, brązowym kolorze i ma wymiary 20x23 cm.

Przygotowałam przykładowy segregator, utrzymany w biało-czerwonej kolorystyce. Krata i koronki to coś, co kojarzy mi się z kuchennym klimatem :)


Okładka może być, oczywiście, ozdobiona większą ilością dodatków, ale tu postanowiłam ograniczyć się do jednej kwiatowej kompozycji i postawić przede wszystkim na warstwy i kontrast kolorów :)

Na grzbiecie segregatora umieściłam małą, metalową łyżeczkę. Dzięki umieszczeniu motywu kulinarnego na grzbiecie, nikt nie będzie mieć wątpliwości co do tematyki wnętrza, nawet, jeśli segregator będzie postawiony na półce i nie będzie widać napisu na froncie :)


Tak, jak już wspomniałam, wewnątrz jest sporo miejsca na przepisy. W prezentowanym segregatorze zamieściłam pasujący kolorystycznie wkład, z jednostronnym zadrukiem w tematyce kulinarnej. Kart jest 100, ale na życzenie mogę ich zamieścić więcej, myślę, że zmieści się ok. 130-150.


Na wewnętrznej stronie okładki przygotowałam kieszonkę. Można do niej wsadzić np. przelicznik wag (taki również mogę wykonać do kompletu), albo schować tam przepisy, których nie zdążyliśmy przepisać na właściwe karty segregatora :) Jeśli przepiśnik ma być prezentem, w kieszonkę można wsunąć np. liścik ze świątecznymi życzeniami!


W segregatorze umieściłam też 4 karty z przekładkami: zupy, dania, desery i przekąski. Takie rozwiązanie ułatwia utrzymanie porządku w przepisach oraz przyspiesza wyszukanie konkretnej receptury. W moim segregatorze przekładki pozostawiłam w ich pierwotnej formie, ale oczywiście można je również ozdobić :)


Serdecznie polecam taki ręcznie ozdobiony segregator jako prezent, nie tylko na święta, ale także na wiele innych okazji, jak urodziny, imieniny, czy z okazji przeprowadzki do nowego mieszkania :) Porządna księga kulinarna, ze sprawdzonymi przepisami, to coś, co przyda się w każdym domu!

To wszystko na dziś, a za niedługo podsunę Wam kolejne pomysły na świąteczne prezenty!

Pozdrawiam serdecznie,
Kasia Udalska

23 sierpnia 2015

Kasia, która tworzy

Witajcie!

Wiele mówi się o tym, że rękodzieło jest wyjątkowe, bo za każdym wykonanym przedmiotem stoi Ktoś - konkretny, pozbawiony anonimowości, utalentowany człowiek, który pragnie dzielić się swoim talentem z innymi ludźmi. Pomyślałam więc, że może chcecie troszkę lepiej poznać osobę, stojącą za szyldem firmy Kasia Tworzy, czyli mnie ;-)

Kasia Tworzy - prywatnie

Nazywam się Kasia Udalska. Jestem 28-letnią kobietą ze Śląska. Urodziłam się w Katowicach, w których spędziłam 25 lat życia :-D Później przeprowadziłam się do mojego "księcia z bajki", zamieniając życie w dużym mieście na spokojny wiejski żywot ;-) Ale pozostałam wierna śląskiej ziemi ;P Pokochałam otaczające nas pola i dziki sad, rozciągający się po drugiej stronie wsi. Nauczyłam się hodować warzywa, robić przetwory z owoców i...jeździć autem, bo mieszkając na wsi, wszędzie ma się daleko!

Mam duszę romantyczki, lubię marzyć, lubię przesadzać (czyt. zbyt łatwo poddawać się skrajnym emocjom :P), jestem wrażliwa na otaczające mnie piękno, ale też - na krzywdę ludzi i zwierząt. Kocham mojego Męża, Rodzinę, Przyjaciół, uwielbiam nasze 3 zwariowane pieski i arystokratyczną kocicę ;-) a od niedawna także nasz nowy, przygarnięty nabytek, niesforną i rozbrykaną, kilkumiesięczną Toffi :-)

Mój ulubiony kolor to wszelkie odcienie niebieskiego: od pastelowego błękitu po wyrazisty turkus i głęboki granat. Lubię też beże i brązy.

Mam trzy nałogi: kawę, słodycze i scrapbooking. Z żadnym z nich nie potrafię i nie chcę zrywać :-)

Uwielbiam chodzić po górach, ale lubię też siedzieć na plaży i gapić się na pofalowane morze. Szczególnym uczuciem darzę Tatry oraz chorwacki Półwysep Peljesac.


Kasia Tworzy - zawodowo

Jestem magistrem filologii polskiej, studia ukończyłam na specjalności: komunikacja społeczna. Posiadam ponad 5-letnie doświadczenie w pisaniu tekstów różnego rodzaju, głównie na potrzeby SEO. Pracowałam w kilku agencjach reklamowych, a w firmie, zajmującej się szeroko pojmowaną gospodarką nieruchomościami, tworzyłam artykuły do codziennego newslettera. Mam na swoim koncie kilka publikacji prasowych, m.in. w czasopismach "Dla Radnych" i "Dla Samorządów".

Firma Kasia Tworzy - poza wyrobami rękodzielniczymi - zajmuje się realizacją usług copywriterskich. Współpracuję m.in. z dość znanym producentem mebli drewnianych, z firmą z obszaru SEM, z portalem medycznym, a także z niemiecką firmą, obsługującą również polskie, duże przedsiębiorstwa i międzynarodowe marki...

Scrapbookingiem zajmuję się od 5 lat, zawodowo - dopiero od stycznia tego roku :-) Wciąż się rozwijam, uczę się nowych technik, wzbogacam warsztat o kolejne materiały i akcesoria. Nie mam jednego, określonego stylu, w jakim tworzę - chętnie robię prace zarówno pastelowe i delikatne, jak i te w mocniejszej kolorystyce, nie przeraża mnie ani styl vintage, ani nowoczesny minimalizm. Trudno robi mi się prace, w których nie mogę używać kwiatów i/lub motyli - ale i z tym potrafię sobie jakoś poradzić (jeśli trzeba) :-)

***

Mam nadzieję, że - wiedząc o mnie co nieco - potraficie dojrzeć w firmie Kasia Tworzy prawdziwego człowieka ;-) Jak każdy, czasem popełniam błędy, jednak w wykonywaną pracę wkładam całe serce i robię wszystko, by każdy Klient, zamawiający album, kartkę, czy tekst, był w pełni zadowolony i chciał do mnie wrócić.

Dziękuję, że mogłam dziś gościć Was na moim blogu, zapraszam ponownie! Jeśli macie jakieś pytania, zostawcie je w komentarzach, postaram się odpowiedzieć :-)

Pozdrawiam,

Kasia Udalska


16 sierpnia 2015

Niedzielny Poradnik #11: Scrap - niezwykła oprawa zdjęcia, czyli co powiesić na ścianie?

Witajcie!

Upały (na chwilę?) odpuściły, więc można zasiąść nad kolejnym odcinkiem Niedzielnego Poradnika... :-) Dziś chcę Wam opowiedzieć o scrapach, znanych też pod nazwą layout.

Scrap to - najczęściej - arkusz papieru o wymiarach 30x30 cm. Zwykle robi się scrapy na specjalnym, ozdobnym papierze do scrapbookingu, ale z powodzeniem można też użyć białego kartonu. Ideą scrapa jest wyjątkowa oprawa wyjątkowych zdjęć. Każdy scrap ma opowiadać jakąś historię, związaną z tym, co przedstawia zdjęcie, albo ze wspomnieniem, które to zdjęcie budzi :-)

Wiele osób mówi: ładne to, ale co z tym zrobić...?

Możliwości jest kilka :-) Scrap może zostać oprawiony (w jednym ze sklepów scrapbookingowych właśnie ukazały się piękne, drewniane ramy, wymiarami idealnie dopasowane do scrapów! Jeśli chcecie, wykonam dla Was scrap i od razu oprawię go w TAKĄ ramę!) i powieszony na ścianie, lub postawiony na półce. Można też zbierać scrapy w specjalnych, dużych segregatorach, tworząc albumy. Są też inne zastosowania... Ja na przykład miałam pomysł, by udekorować salę weselną, wieszając na ścianach płachty materiału i do nich przyczepić szpilkami scrapy z naszymi wspólnymi zdjęciami. Pomysł niestety nie wypalił, bo zupełnie brakło mi czasu na szukanie materiału i ogarnianie tego wszystkiego, ale myślę, że to oryginalne, warte uwagi rozwiązanie. Oprawiony scrap może służyć do udekorowania domu, ale stanowi też świetny upominek dla bliskiej osoby!

Scrap może być stosunkowo płaski i delikatnie ozdobiony, a może stanowić obraz, pełen zachwycających detali. Można go wykonać w dowolnej kolorystyce, wybranym stylu i z różnymi dodatkami. Oto przykładowe scrapy mojego autorstwa:













Bardzo fajnie wyglądają scrapy mediowe, czyli takie, do których wykonania użyto wiele różnego rodzaju farb, past i innych preparatów, nadających kolor i teksturę. Oto kilka mediowych prac:




Jeśli kogoś nie przekonują tradycyjne scrapy, istnieje możliwość przeniesienia stosowany w nich technik i materiałów na bardziej powszechne środki ;-) takie jak antyramy (polecam zdobienie na wierzchniej warstwie, tzn. na szybie, wtedy można zastosować wypukłe zdobienia) lub podobrazia malarskie. Takich prac nie trzeba dodatkowo oprawiać, są od razu gotowe do zawieszenia na ścianie :-) Oto kilka przykładów:







W naszym domu wszystkie ściany są poobwieszane udekorowane ;-) moimi pracami. Myślę, że to fajny sposób na uwidocznienie pięknych wspomnień. Po co wieszać na ścianach obrazy jakichś obcych malarzy, skoro można zawiesić swoje ulubione zdjęcia w nietypowej, przyciągającej uwagę formie? :-)

Na zamówienie wykonam scrapy i obrazy na antyramach i podobraziach, w różnych stylach, kolorach i wymiarach. Zachęcam do składania zapytań pod adresem kasiatworzy@gmail.com :-)

Wszystkiego dobrego,
Kasia Udalska